Filety z kurczaka można przygotowywać na wiele różnych sposobów, dlatego cały czas odkrywam ich nowe oblicza. Dziś prosty przepis w zupełnie innej odsłonie, trochę słodko, a trochę orientalnie, czyli kurczak teriyaki.

Kurczak teriyaki, czyli tak właściwie co?

Sos do kurczaka teriyaki można kupić w gotowej buteleczce, jednak – jak się domyślacie – ja wybrałam wersję robioną samodzielnie. Kurczak teriyaki jest lekko pikantny i słodki jednocześnie. Pasuje do chrupiących warzyw, ryżu, makaronu ryżowego lub jako dodatek do przeróżnych sałatek. Świetnie sprawdzi się jako szybki obiad albo kolacja dla niespodziewanych gości.

Składniki:

  • 500 g filetów z kurczaka,
  • 10 łyżek sosu sojowego,
  • 4 łyżki octu ryżowego,
  • 3 łyżki miodu,
  • 2 łyżki oleju,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 2 łyżeczki startego imbiru,
  • garść sezamu (opcjonalnie).

Przygotowanie:

  1. Filety z kurczaka kroimy najpierw wzdłuż, aby nie były takie grube. Następnie przecinamy w taki sposób, aby powstały paski. Solimy i pieprzymy jak zawsze.
  2. Czosnek przeciskamy przez praskę, a imbir obieramy i ścieramy na tarce.
  3. Do małego rondelka wlewamy sos sojowy, ocet ryżowy, miód i olej. Wrzucamy czosnek i imbir, podgrzewamy na małym ogniu i czekamy, aż się zagotuje.
  4. Kiedy sos się zagotuje, polewamy nim filety z kurczaka, obtaczamy je, a następnie wrzucamy na patelnię i smażymy, aż się zarumienią. Na koniec można posypać kurczaka teriyaki sezamem. Gotowe! :)

Tak przygotowane filety z kurczaka w sosie teriyaki możesz też przygotować na grillu lub patelni grillowej. Orientalnie i inaczej. Smacznego!

Po zagotowaniu sosu, możemy go odstawić do wystygnięcia, a następnie potraktować jako marynatę i odłożyć filety do lodówki, np. na całą noc. Wtedy smak będzie intensywniejszy. Jeśli jednak chcesz zrobić obiad lub kolację na szybko, będzie on również dobrze smakował. Powodzenia!

Jeśli spodobał Ci się ten przepis, koniecznie go udostępnij lub zajrzyj na mojego fanpage’a. Tam czeka Cię jeszcze więcej przepisów i porad.

Asia Brzykcy

Z wykształcenia dziennikarka, na co dzień redaktorka i specjalistka od content marketingu. Dom to moje główne centrum dowodzenia. To tu pracuję, piszę, gotuję i tworzę obrazy z chrobotka reniferowego. Spełniam też kreatywne aranżacyjne pomysły. Wciąż szukam sposobów na to, jak efektywniej zaplanować przestrzeń i zorganizować życie domowe. Dom to też moja przytulna oaza bezpieczeństwa, w której lubię z kubkiem kawy obejrzeć dobry serial oraz karmić moich bliskich. Kiedy już wyjdę ze swoich czterech ścian, uwielbiam zwiedzać duże europejskie miasta. Najchętniej jedząc lokalne jedzenie, obserwując mieszkańców i zbierając inspiracje wnętrzarskie.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *