Domowe puszyste pączki z pysznym nadzieniem takim, jak lubisz. Brzmi jak deser idealny? Bo taki właśnie jest! I to nie tylko na Tłusty Czwartek. Przedstawię Ci przepis na pączki siostry Anastazji, który pochodzi z jej książki. Proste składniki, łatwe przygotowanie i wielka frajda ze spędzenia czasu w kuchni!
Pączki według przepisu siostry Anastazji
Wszystkie składniki ciasta drożdżowego powinny mieć temperaturę pokojową (ok. 20°C). Nawet jajka najlepiej wcześniej ogrzać, np. roztrzepując je na parze. W pomieszczeniu powinno być ciepło i bez przeciągów, dzięki temu pączki siostry Anastazji pięknie wyrosną.
Przepis jest na dużą porcję (aż 2 kilogramy mąki), ale możesz ją zredukować o połowę. Zachowaj wtedy pozostałe proporcje.
Składniki:
- 2 kg mąki pszennej
- 150 g drożdży
- 350 g margaryny albo masła
- 300-400 g cukru
- 1 łyżka soli
- 15 żółtek
- 500 ml mleka
- 100 ml spirytusu
- tłuszcz do smażenia
- dekoracja wg uznania
Przygotowanie:
- Drożdże rozkrusz do miseczki. Dodaj 4 łyżki mąki, 1 łyżkę cukru oraz niewielką ilość ciepłego mleka. Wymieszaj, aby rozczyn miał konsystencję gęstej śmietany. Odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
- Żółtka dodaj do małej miski, wsyp cukier i roztrzep całość z pomocą widelca.
- Roztop margarynę albo masło i odstaw.
- Do dużej miski wsyp pozostałą mąkę. Dodaj wyrośnięty rozczyn, roztarte żółtka z cukrem oraz sól. Wyrabiaj ręką, dolewając stopniowo mleko – tylko tyle, ile potrzeba, aby powstało miękkie ciasto.
- Nie przerywając wyrabiania, dodaj roztopioną margarynę oraz spirytus. Wyrabiaj ciasto do momentu aż stanie się gładkie, lśniące i zacznie odchodzić od ręki oraz od naczynia. Powinno być dość luźne.
- Przykryj miskę czystą ściereczką i odstaw ciasto w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość.
- Wyrośnięte ciasto rozwałkuj na grubość ok. 2 cm. Foremką lub szklanką wykrawaj krążki o średnicy ok. 5 cm.
- Na środek każdego krążka nałóż porcję marmolady, przykryj drugim krążkiem i dokładnie zlep brzegi. Następnie ponownie wykrawaj pączki foremką lub szklanką.
- Ułóż pączki na stolnicy lub deseczce posypanej mąką, zachowując odstępy. Przykryj czystą ściereczką i pozostaw do ponownego wyrośnięcia.
- Na rozgrzanym tłuszczu smaż pączki siostry Anastazji według jej metody. Najpierw wierzchnią stroną, powoli, pod przykryciem, aby ciasto równomiernie wyrosło. Po przewróceniu, smaż drugą stronę bardzo wolno i już bez przykrycia.
- Usmażone pączki wyjmuj łyżką cedzakową. Gdy lekko przestygną, obficie posyp je cukrem pudrem.
Możesz też rozwałkować ciasto i odrywać od niego kawałki, formując kulki w ręku.
Wersja przedstawiona w tym przepisie na pączki siostry Anastazji pochodzi z książki wydawnictwa WAM.
Czym nadziać pączki siostry Anastazji?
Najbardziej klasycznym i od lat sprawdzonym nadzieniem do pączków jest marmolada, szczególnie ta z dodatkiem róży. Ma ona odpowiednią gęstość, nie wypływa podczas smażenia i doskonale komponuje się z puszystym, drożdżowym ciastem. Równie dobrze sprawdzi się gęsty dżem lub konfitura, najlepiej domowa. Możesz wykorzystać mój przepis na powidła ze śliwek – gęste, słodkie i pyszne.
Pączki według przepisu siostry Anastazji możesz dopasować do swoich preferencji albo ulubionych dodatków. Sięgnij po konfiturę z wiśni, czarnej porzeczki, maliny albo moreli. Możesz też wrzucić po prostu kostkę czekolady. W nowoczesnych wersjach pączki siostry Anastazji zrobisz z kremem waniliowym albo patissiere.
Jak nadziać pączki siostry Anastazji – przed smażeniem czy po usmażeniu?
Nadziewanie pączków siostry Anastazji możesz wykonać na dwa sposoby i każdy z nich ma swoje zalety. Tradycyjna metoda polega na nadziewaniu przed smażeniem, już na etapie formowania ciasta. Na środek krążka nałóż porcję marmolady lub gęstej konfitury, przykryj drugim krążkiem i bardzo dokładnie zlep brzegi. To sposób znany od lat, dający efekt równomiernie rozłożonego nadzienia i charakterystyczny jasny pasek na środku pączka po usmażeniu.
Przy nadziewaniu przed smażeniem duże znaczenie ma odpowiednia konsystencja nadzienia. Powinno być zwarte i niezbyt wilgotne, aby nie wypłynęło do tłuszczu.
Drugą metodą jest nadziewanie pączków po usmażeniu, które daje większą swobodę wyboru nadzienia. Nie musisz się też obawiać, że coś wypłynie podczas smażenia, a olej zacznie bulgotać i pryskać w garnku. Zrób to z pomocą rękawa cukierniczego albo strzykawki. To rozwiązanie idealne do pączków siostry Anastazji z kremem budyniowym, waniliowym czy czekoladowym, które nie nadają się do smażenia.



