Kurczak gości w moim domu najczęściej ze wszystkich rodzajów mięsa. Nawet zimą uwielbiam zrobić domowego grilla, ale kluczem do dobrze przyrządzonego fileta z kurczaka jest oczywiście marynata. Zawsze przygotowuję ją chwilę wcześniej, aby mięso nie było zbyt suche. Tym razem na obiad zawitał kurczak grillowany z imbirem, czosnkiem i limonką.

Przepis na kurczaka grillowanego z imbirem

Filety z kurczaka to nie tylko tradycyjne kotlety z ziemniakami. Staram się eksperymentować w kuchni, żeby podawać je na inne sposoby. Często je smażę, grilluję, piekę i o dziwo – nigdy nie wychodzą suche. Sprawdź składniki i przepis, a potem zaskocz swoją rodzinę pysznym kurczakiem!

Składniki:

  • 500 g filetów z kurczaka,
  • 6 łyżek oleju,
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • 1 łyżka miodu,
  • sok z dwóch limonek,
  • 3 ząbki czosnku,
  • imbir (ja użyłam jednego małego kawałka, obranego, startego na tarce o małych oczkach),
  • odrobina oliwy do smażenia,
  • przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka.

Przygotowanie:

  1. Filety z kurczaka pokrój wzdłuż na mniejsze kotlety, tak, aby kawałki nie były zbyt grube.
  2. Przygotuj marynatę: połącz olej, sos sojowy, miód, wyciśnij sok z limonki. Przeciśnij ząbki czosnku przez praskę i dodaj do całości. Dodaj też imbir, odrobinę soli, pieprzu i papryki słodkiej.
  3. Każdy filet z kurczaka posól i popieprz (delikatnie). Następnie obtocz kotlety w marynacie i pozostaw w lodówce na około godzinę.
  4. Kurczaka podsmaż na patelni grillowej z dodatkiem odrobiny oliwy. Kilka minut z każdej strony wystarczy.
  5. Smacznego!

Asia Brzykcy

Z wykształcenia dziennikarka, na co dzień redaktorka i specjalistka od content marketingu. Dom to moje główne centrum dowodzenia. To tu pracuję, piszę, gotuję i tworzę obrazy z chrobotka reniferowego. Spełniam też kreatywne aranżacyjne pomysły. Wciąż szukam sposobów na to, jak efektywniej zaplanować przestrzeń i zorganizować życie domowe. Dom to też moja przytulna oaza bezpieczeństwa, w której lubię z kubkiem kawy obejrzeć dobry serial oraz karmić moich bliskich. Kiedy już wyjdę ze swoich czterech ścian, uwielbiam zwiedzać duże europejskie miasta. Najchętniej jedząc lokalne jedzenie, obserwując mieszkańców i zbierając inspiracje wnętrzarskie.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *