Choć był taki czas, że wiele osób odchodziło wzorem Szwedów od wieszania firan w oknach, to jednak zwolenników tradycyjnych rozwiązań nie brakowało. Obecnie firany dostępne są w tak wielu wariantach, że można dopasować je zarówno do nowoczesnej, jak i tradycyjnej aranżacji i ją zdecydowanie upiększyć. Czy jednak warto zdecydować się na firany gotowe, czy lepiej wybrać te szyte na wymiar?

Firany gotowe sprawdzą się do standardowych okien

Gotowe firany mogą być marszczone na taśmie, wykonane na przelotkach czy też szelkach. Sprawdzają się świetnie do standardowych okien prostokątnych i kwadratowych, a także karniszy o standardowej długości. Jeżeli nie stosujecie bardzo długiego karnisza, na którym chcecie powiesić jedną firanę na całej szerokości, to gotowa firana świetnie się sprawdzi. Do wyboru są różne wymiary, a najczęściej spotykane to 140×250 cm lub 140×260 cm. Możecie jednak znaleźć firany gotowe nawet o wymiarze 320×160 cm czy 400×175 cm. W przypadku gotowych firan nie musicie się o nic martwić. Po tym jak zostaną dostarczone, możecie je od razu zawiesić na karniszu czy też żabkach.

Niektóre materiały nie wymagają nawet prasowania. Jeżeli interesują Was takie firany gotowe, to wybierzcie modele poliestrowe, które najczęściej nie wymagają prasowania. Możecie postawić na gotowe markizety, żakardy, tiule. W przypadku woalowych firan trzeba już liczyć się z koniecznością prasowania i tutaj sprawdzi się prasowanie w pionie przy użyciu parownicy.

Dobierz wysokość firan do wielkości pomieszczenia i zwróć uwagę czy firana po skróceniu nie straci fasonu

Firana zawsze powinna być dopasowana do wysokości pomieszczenia, a także karnisza. Musicie wziąć pod uwagę, czy firana ma sięgać do ziemi, czy też może się na niej opierać, jeśli wybieracie modele długie. Jeżeli wymiar firany sprawia, że będzie za długa i niepraktyczna, w Waszym przypadku ze względu na to, że macie małe dzieci albo zwierzęta, to wybierzcie firany szyte na wymiar. Dzięki temu będą dopasowane do Waszych potrzeb. Mogą sięgać do wysokości parapetu, czy też częściowo lub całkowicie zasłaniać kaloryfer. Pewien problem jest choćby z firanami zdobionymi. Decydując się na firany haftowane czy z gipiurą w dolnej części na pewno należy odpowiednio dobrać wymiar, tak by nie trzeba było skracać firany i by nie straciła swojego fasonu, czy swoich walorów estetycznych. Są takie materiały, które świetnie nadają się do skracania i w ich przypadku możecie zdecydować się na firany gotowe, a następnie skrócić je do pożądanej długości. Jeżeli jednak materiał jest delikatny i może się strzępić, lepiej postawić na firanę szytą na wymiar.

Firany roletowe dobierzesz do każdego okna

Jest jeszcze jeden rodzaj firan, na który możesz się zdecydować mowa o gotowych firanach roletowych. Takie firanki, np. rzymskie, świetnie sprawdzą się zarówno w kuchni, jak i gabinecie czy pokoju dziecka. Można je skracać dzięki wszytym taśmom i marszczyć. Firany roletowe pasują zarówno do okien o standardowych kształtach, jak i tych nietypowych, np. owalnych, bo można wybrać standardowy rozmiar, jak i uszycie na wymiar. W przypadku większych okien warto postawić na kilka firan roletowych na jednym karniszu i stworzyć różne długości, zatem ułożyć je kaskadowo albo dłuższe po dwóch stronach i krótszą pośrodku.

Są sytuacje, gdy można postawić na gotowe firany, ale i takie, gdzie konieczne jest szycie na wymiar. Obydwa rodzaje firan, jeśli są odpowiednio dopasowane, finalne są wygodne w użyciu, bez konieczności skracania czy dodatkowego marszczenia.

Art. sponsorowany

Asia Brzykcy

Z wykształcenia dziennikarka, na co dzień redaktorka i specjalistka od content marketingu. Dom to moje główne centrum dowodzenia. To tu pracuję, piszę, gotuję i tworzę obrazy z chrobotka reniferowego. Spełniam też kreatywne aranżacyjne pomysły. Wciąż szukam sposobów na to, jak efektywniej zaplanować przestrzeń i zorganizować życie domowe. Dom to też moja przytulna oaza bezpieczeństwa, w której lubię z kubkiem kawy obejrzeć dobry serial oraz karmić moich bliskich. Kiedy już wyjdę ze swoich czterech ścian, uwielbiam zwiedzać duże europejskie miasta. Najchętniej jedząc lokalne jedzenie, obserwując mieszkańców i zbierając inspiracje wnętrzarskie.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *