W lecie głód dokucza dużo mniej, a jego miejsce zastępuje pragnienie. Dlatego warto wybierać potrawy, które są lekkie, ale dodatkowo pożywne i smaczne. Niespotykanym połączeniem jest sałatka z arbuzem i fetą. Brzmi dość egzotycznie, ciekawie i też tak smakuje. Taką sałatkę zdecydowanie pokochają nie tylko dorośli, ale również dzieci. Nie będziesz mógł jej się oprzeć. Sprawdź przepis na kolorową sałatkę z arbuzem.

Sałatka z arbuzem i fetą na upalne dni

Jeśli chcesz zaskoczyć swoich gości, podaj na stół oryginalną sałatkę z arbuzem i dodatkiem fety. Jest to niezbędna pozycja na każdą imprezę, zwłaszcza w plenerze. Zobaczysz, że wszystko zniknie z miski w ciągu kilku chwil, a każdy będzie prosić o dokładkę. W letni wieczór do grilla świetnie sprawdzi się sałatka z arbuzem i fetą jako delikatny, lekki, a także zdrowy dodatek.

To idealna propozycja dla osób, które lubią słodko-słone smaki. Arbuz doda maksymalną słodycz, z kolei feta słony posmak. Zapewne na pierwszy rzut oka stwierdzisz, że to połączenie do siebie nie pasuje. Jednak zmienisz zdanie, kiedy spróbujesz tej sałatki. To prosta i łatwa przekąska, która sprawdzi się podczas każdej okazji.

>> Zobacz też: Sałatka z pomarańczą – wypróbuj ten banalny przepis!

Przepis na sałatkę z arbuzem i fetą

Składniki:

  • mały arbuz albo połowa dużego,
  • 1 opakowanie sera typu feta,
  • czerwona cebula,
  • sałata rzymska + rukola (albo mix sałat),
  • kilka listków mięty.

Sos:

  • 3 łyżki miodu,
  • 2 łyżki musztardy,
  • 1 łyżka oliwy,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • przyprawy: sól i pieprz.

Przygotowanie:

  1. Arbuza pokrój na drobne kawałki, staraj się usunąć pestki, ale nie jest to konieczne. 
  2. Ser feta pokrój na drobne kostki. Czerwoną cebulę pokrój w piórka. 
  3. Połącz składniki na sos.
  4. Na dużym półmisku wyłóż wszystkie rodzaje sałat, na to kawałki arbuza, cebulę czerwoną i pokrusz ser feta.
  5. Całość polej sosem.
  6. Posiekaj świeżą miętę na drobne kawałki i udekoruj całość.

Asia Brzykcy

Z wykształcenia dziennikarka, na co dzień redaktorka i specjalistka od content marketingu. Dom to moje główne centrum dowodzenia. To tu pracuję, piszę, gotuję i tworzę obrazy z chrobotka reniferowego. Spełniam też kreatywne aranżacyjne pomysły. Wciąż szukam sposobów na to, jak efektywniej zaplanować przestrzeń i zorganizować życie domowe. Dom to też moja przytulna oaza bezpieczeństwa, w której lubię z kubkiem kawy obejrzeć dobry serial oraz karmić moich bliskich. Kiedy już wyjdę ze swoich czterech ścian, uwielbiam zwiedzać duże europejskie miasta. Najchętniej jedząc lokalne jedzenie, obserwując mieszkańców i zbierając inspiracje wnętrzarskie.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *